Podcast

Efekt Sieci #41 – Akademia w trybie zdalnym

Ilustracja poglądowa nagrywania podcastu

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on whatsapp
Share on email

Tema­tem pięt­na­ste­go odcin­ka dru­gie­go sezo­nu pod­ca­stu „Efekt Sie­ci” jest nauka zdal­na oraz bada­nia doty­czą­ce zdal­nej edu­ka­cji w cza­sie pan­de­mii. Od wio­sny zro­bi­li­śmy krok milo­wy w naucza­niu zdal­nym – zgod­nie z dany­mi Nie­za­leż­ne­go Zrze­sze­nia Stu­den­tów jesz­cze przed waka­cja­mi aż 70% stu­den­tów uczest­ni­czy­ło w zaję­ciach zdal­nych, pro­wa­dzo­nych w for­mie kore­spon­den­cyj­nej, czy­li za pomo­cą maili z pro­wa­dzą­cy­mi. Jak wyglą­da to dziś i co mówią wyni­ki badań?

Wie­dzą eks­perc­ką i wnio­ska­mi z rapor­tu „Naucza­nie zdal­ne. Oswo­je­nie (nie)znanego” dzie­li się dr Joan­na Mazur, ana­li­tycz­ka DELab UW, któ­ra odpo­wia­da na pyta­nia dr Justy­ny Pokoj­skiej o:
- wnio­ski z pod­da­nych ana­li­zie badań,
- „stan” edu­ka­cji zdal­nej po nie­mal roku przej­ścia z nowy tryb,
- naj­bar­dziej efek­tyw­ne for­my naucza­nia zdal­ne­go oraz czyn­ni­ki, któ­re warun­ku­ją jego suk­ces,
- naj­więk­sze zale­ty naucza­nia zdal­ne­go,
- wyzwa­nia, któ­re two­rzy edu­ka­cja zdal­na,
- spo­sób, w jaki nowa for­ma naucza­nia radzi sobie z nie­rów­no­ścia­mi,
- kwe­stię per­so­na­li­za­cji w naucza­niu i zin­dy­wi­du­ali­zo­wa­nych kur­sów, dopa­so­wa­nych do potrzeb uczest­ni­ków oraz szan­se i zagro­że­nia, jakie model two­rzy dla współ­cze­snej akademii.

„W związ­ku z tym, jak róż­na jest obec­na sytu­acja i jaką rolę zdal­ne naucza­nie odgry­wa­ło wcze­śniej, rów­nież róż­ne są narzę­dzia, któ­re się spraw­dza­ją, nie do koń­ca są tymi samy­mi narzę­dzia­mi, któ­re byśmy wska­za­li, zanim prze­szli­śmy cał­ko­wi­cie na tryb naucza­nia zdal­ne­go. Takie zale­ty zdal­ne­go naucza­nia, któ­re dotych­czas wyda­wa­ły się istot­ne, jak na przy­kład to, że może­my z nie­go korzy­stać w dowol­nym momen­cie, w dowol­nym miej­scu, nie do koń­ca wyda­ją się być postrze­ga­ne jako tak istot­ne, jak wcze­śniej. W związ­ku ze wstęp­ny­mi bada­nia­mi, któ­re są pro­wa­dzo­ne na ten temat, wyda­je się, że stu­den­ci wolą regu­lar­ne spo­tka­nia z wykła­dow­cą w tym samym cza­sie niż wła­śnie zesta­wy mate­ria­łów do samo­dziel­ne­go opra­co­wa­nia, kur­sy, któ­re w dowol­nym momen­cie mogli­by reali­zo­wać na plat­for­mie, co może być powią­za­ne z tym, jak ogól­nie wyglą­da­ją w tym momen­cie nasze rela­cje spo­łecz­ne i jak mało kon­tak­tów może­my mieć. Nato­miast wyda­je mi się, że w związ­ku też z tym, coraz waż­niej­szą rolę w zdal­nym naucza­niu odgry­wa też jak zapla­no­wa­ne, jak pomy­śla­ne są inte­rak­cje. Zarów­no, jeśli cho­dzi o spo­tka­nia, któ­re odby­wa­ją się syn­chro­nicz­nie, jak i jeże­li cho­dzi o mate­ria­ły do pra­cy asyn­chro­nicz­nej, czy­li jakiś feed­back, któ­re­go pro­wa­dzą­cy udzie­la­ją stu­den­tom, jakie­goś rodza­ju pró­ba wpro­wa­dza­nia ele­men­tów inte­rak­cji (…) Dosyć jed­no­znacz­nie wyni­ka to z badań, któ­re zosta­ły prze­pro­wa­dzo­ne, że zarów­no pro­wa­dzą­cy, jak i stu­den­ci odczu­wa­ją naucza­nie zdal­ne jako bar­dziej cza­so­chłon­ne, pra­co­chłon­ne. Wyda­je mi się, że kwe­stia pra­co­chłon­no­ści i cza­so­chłon­no­ści zdal­ne­go naucza­nia wią­że się też z tą koniecz­no­ścią przy­go­to­wy­wa­nia zajęć w tym for­ma­cie po raz pierw­szy. Zwy­kle, kie­dy zaczy­na­my pro­wa­dzić zaję­cia po raz pierw­szy, jest to bar­dziej pra­co­chłon­ne niż gdy robi­my to po raz kolej­ny. Teraz prze­nie­sie­nie wszyst­kich zajęć do sie­ci, tak jak­by­śmy pro­wa­dzi­li je po raz pierw­szy i przy­go­to­wa­nie wszyst­kich mate­ria­łów czy wypra­co­wa­nie spo­so­bów współ­pra­cy ze stu­den­ta­mi, ta pra­ca kon­cep­cyj­na, któ­ra jest z tym zwią­za­na, też jest czymś, co w momen­cie, gdy uda się wypra­co­wać, zosta­je już z nami.

― dr Joan­na Mazur, DELab UW, WPiA UW

Słuchaj podcastu na ulubionej platformie

Przewiń do góry