Podcast

Efekt Sieci #40 – Czy dane osobowe staną się walutą przyszłości?

Ilustracja poglądowa nagrywania podcastu

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on whatsapp
Share on email

Tema­tem czter­na­ste­go odcin­ka dru­gie­go sezo­nu pod­ca­stu „Efekt Sie­ci” jest pry­wat­ność w sie­ci oraz cena, jaką musi­my za nią zapła­cić. Ponad 75 proc. inter­nau­tów w Pol­sce uwa­ża, że ma peł­ną (lub czę­ścio­wą) kon­tro­lę nad swo­imi dany­mi w sie­ci. Wśród Euro­pej­czy­ków odse­tek jest znacz­nie niż­szy, bo tyl­ko 14% jest podob­ne­go zda­nia. Skąd takie róż­ni­ce? Czy w Pol­sce jest lepiej niż w innych kra­jach?

Wie­dzą eks­perc­ką i wyni­ka­mi swo­ich badań dzie­li się Michał Paliń­ski, ana­li­tyk DELab UW i dok­to­rant WNE UW, któ­ra odpo­wia­da na pyta­nia dr Justy­ny Pokoj­skiej o:
- źró­dła roz­bież­no­ści w bada­niach Euro­ba­ro­me­tru – czy jeste­śmy zie­lo­ną wyspą pry­wat­no­ści w sie­ci, czy wręcz prze­ciw­nie: mamy nie­wiel­ką świa­do­mość tego, co dzie­je się z naszy­mi dany­mi,
- war­tość naszych danych oso­bo­wych oraz spo­so­by licze­nia „ceny” – co w tej kwe­stii wyni­ka z bada­nia Micha­ła,
- któ­re dane są naj­bar­dziej cen­ne dla róż­nych pod­mio­tów,
- naszą skłon­ność do „han­dlo­wa­nia” naszy­mi dany­mi oraz pod­mio­ty, któ­re na tym zara­bia­ją,
- spo­so­by mone­ty­za­cji danych przez cyfro­we pod­mio­ty,
- źró­dła roz­bież­no­ści mię­dzy dekla­ra­cja­mi (nie chce­my udo­stęp­niać swo­ich danych w sie­ci) a posta­wa­mi (nie czy­ta­my poli­tyk prywatności).

„Od pew­ne­go cza­su sta­ram się wyce­nić te dane, uży­wa­jąc róż­nych meto­do­lo­gii. Przed wej­ściem RODO posta­ra­łem się spraw­dzić na ile użyt­kow­ni­cy byli­by skłon­ni zapła­cić za ochro­nę danych. To było moje pierw­sze bada­nie doty­czą­ce wyce­ny. Teraz, po wej­ściu RODO spraw­dza­łem skłon­ność do akcep­ta­cji raba­tów za róż­ne­go rodza­ju usłu­gi w sie­ci w zamian za udo­stęp­nie­nie danych oso­bo­wych: bar­dziej wraż­li­wych czy mniej wraż­li­wych. Czy­li skłon­no­ści do współ­pła­ce­nia swo­imi dany­mi za usłu­gi w sie­ci. Mówi się, że data is new oil, dane będą być może nową walu­tą w sie­ci. Dla­te­go chcia­łem spraw­dzić na ile użyt­kow­ni­cy byli­by skłon­ni akcep­to­wać takie raba­ty za prze­jazd Ube­rem czy za rezer­wa­cję noc­le­gu na Airbnb w zamian za dane: tra­sie prze­jaz­du Ube­rem albo loka­li­za­cji noc­le­gu jakiejś trze­ciej stro­nie. Wyni­ki są dla mnie dość cie­ka­we. Oka­zu­je się, że to, co jest dla nas naj­bar­dziej cen­ne, kla­sycz­ne dane oso­bo­we, jak imię i nazwi­sko, dla rekla­mo­daw­ców nie są naj­cen­niej­sze. Z moje­go ostat­nie­go bada­nia wyła­nia się to obraz użyt­kow­ni­ka, któ­ry bro­ni takiej kla­sycz­nej pry­wat­no­ści. Nie chciał­by, żeby ktoś wie­dział kim jest z imie­nia i nazwi­ska w cza­sie tego prze­jaz­du tak­sów­ką. Tak napraw­dę to, co jest naj­bar­dziej cen­ne dla firm rekla­mo­wych to oczy­wi­ście nie jest ID, ale ID cia­stecz­ka inter­ne­to­we­go. Infor­ma­cja o tym, co użyt­kow­nik robi w sie­ci. W moim bada­niu oka­za­ło się, że użyt­kow­ni­cy przy­wią­zu­ją małą wagę do tego, czy dzie­lą się z tym przy­kła­do­wym rekla­mo­daw­cą, o ile nie ma tam powią­za­nia z imie­niem i nazwi­skiem, uwa­ża­ją, że jest to coś bez­piecz­ne­go, mało war­te­go, co moż­na odstą­pić za nie­wiel­ką kwo­tę. Tak napraw­dę to są naj­waż­niej­sze dane, dzię­ki któ­rym moż­na użyt­kow­ni­ko­wi wyświe­tlić dobrze sper­so­na­li­zo­wa­ną reklamę.

― Michał Paliń­ski, DELab UW, WNE UW

Słuchaj podcastu na ulubionej platformie

Przewiń do góry