Podcast

Efekt Sieci #25 – Problemy i pożytki z inteligentnych miast

Poglądowa ilustracja reprezentująca nagrywanie podcastu

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on whatsapp
Share on email

Dwu­dzie­sty pią­ty odci­nek pod­ca­stu „Efekt Sie­ci” poświę­co­ny jest tema­ty­ce smart cities, szcze­gól­nie w kon­tek­ście wery­fi­ka­cji idei w obli­czu pan­de­mii COVID019.

Eks­per­ta­mi w roz­mo­wie z dr Justy­ną Pokoj­ską są prof. Piotr Wój­cik i dr Grze­gorz Kula, któ­rzy opo­wia­da­ją o:
- idei inte­li­gent­nych miast oraz trud­no­ściach w ich uję­ciu,
- roz­wią­za­niach, któ­re są wpro­wa­dza­ne w inte­li­gent­nych mia­stach oraz korzy­ściach, jakie wią­żą się z nimi, przede wszyst­kim dla spo­łe­czeń­stwa i gospo­dar­ki,
- kosz­tach i ryzy­kach, jakie wią­żą się z imple­men­ta­cją idei smart cities,
- pożyt­kach z roz­wo­ju inte­li­gent­nych miast, jakie zauwa­żyć moż­na w związ­ku z pan­de­mią koro­na­wi­ru­sa.

„Jeśli cho­dzi o kon­kret­ne roz­wią­za­nia, to naj­bar­dziej popu­lar­ne jest zarzą­dza­nie ruchem miej­skim – insta­lo­wa­nie czuj­ni­ków na dro­dze, kamer moni­to­ru­ją­cych w cza­sie rze­czy­wi­stym ruch pojaz­dów, z czuj­ni­ka­mi, któ­re mie­rzą rów­nież zanie­czysz­cze­nie powie­trza, pozwa­la­ją roz­ła­do­wać kor­ki, roz­wią­za­nia typu smart par­king, czy­li czuj­ni­ki moni­to­ru­ją­ce, czy miej­sca par­kin­go­we w mie­ście są wol­ne. Kolej­nym roz­wią­za­niem jest smart poli­cing przez zarzą­dza­nie bez­pie­czeń­stwem w mie­ście przez moni­to­ro­wa­nie obsza­rów bar­dziej nara­żo­nych na prze­stęp­czość. Tech­no­lo­gia cza­sem wyprze­dza regu­la­cje, dla­te­go tutaj przy­dat­ne są prze­my­śla­ne roz­wią­za­nia powsta­ją­ce we współ­pra­cy władz mia­sta z miesz­kań­ca­mi – takich, któ­re odpo­wia­da­ją na rze­czy­wi­ste potrze­by miesz­kań­ców. Jeśli tak się nie sta­nie, może to powo­do­wać cha­os prze­strzen­ny. Bar­dzo waż­nym ele­men­tem jest roz­po­zna­nie potrzeb i regu­la­cje”.

― prof. Piotr Wój­cik, Wydział Nauk Eko­no­micz­nych UW

„Pod­sta­wo­wą cechą smart city jest uży­cie tech­no­lo­gii infor­ma­tycz­nych i komu­ni­ka­cyj­nych, tzw. ICT, aby uczy­nić mia­sto lep­szym do życia i pra­cy. ONZ nie uży­wa poję­cia smart cities, ale smart susta­ina­ble cities, kła­dąc jed­no­cze­śnie nacisk na eko­lo­gię, roz­sze­rza­jąc auto­ma­tycz­nie to poję­cie. Łączy się z tym wie­le aspek­tów: od tech­no­lo­gii, któ­ra uła­twia zarzą­dza­nie, po roz­wią­za­nia, któ­re nie mają nic wspól­ne­go z tech­no­lo­gią, a zosta­ły ziden­ty­fi­ko­wa­ne za pomo­cą tech­no­lo­gii. Sha­ring eco­no­my to praw­do­po­dob­nie przy­szłość, ale dzi­siaj nie jest to odpo­wied­nio prze­my­śla­ne. Ele­men­tem kry­tycz­nym i klu­czo­wym dla smart city jest współ­pra­ca: nie ma idei inte­li­gent­nych miast bez współ­pra­cy: władz mia­sta, firm tech­no­lo­gicz­nych, wszel­kie­go rodza­ju inte­re­sa­riu­szy, ale przede wszyst­kim miesz­kań­ców”.

― dr Grze­gorz Kula, Wydział Nauk Eko­no­micz­nych UW

Słuchaj podcastu na ulubionej platformie

Przewiń do góry